2016-08-10

SESJA W PLENERZE RODZINY G.

To było ciepłe, środowe popołudnie. Umówiłam się z nimi na 18. Przyjechali trochę później, co akurat było mi na rękę bo słońce o tej porze było jeszcze trochę za wysoko (i tak potem zaszło za chmury). Trochę się stresowałam sesją, fotografowanie rodziny z dwójką dużych chłopców to nie łatwy kawałek chleba. Dzieci w wieku szkolnym to już nie małe bąble, które można rozbawić byle chrumkaniem 😉 tutaj trzeba już trochę więcej finezji. Całe szczęście starszy z chłopaków był bardzo pomocny i wyrozumiały. Doskonale rozumiał, że to co robimy będzie dla nich wszystkich fajną pamiątką i chętnie sugerował własne propozycje ustawień i ujęć :) młodszy chłopak był dosyć uparty i chyba odrobinę wstydliwy, ale w taki sposób, który zdjęciom dodawał jedynie uroku.

Zdjęcia rodzinne plenerowe, to wyjątkowa okazja do tego by spędzić ze sobą trochę czasu. Na pewno poprzytulacie się za wszystkie czasy. Porobicie razem śmieszne rzeczy (bo czy na codzień Tata trzyma dzieci do góry nogami?),  a i Mama i Tata będą mogli sobie przypomnieć na chwilę, że mimo całej codziennej bieganiny, stresów i chaosu związanego z posiadaniem dzieci, miłość ciągle wisi w powietrzu :)

                               

                              

                              

                              

                  STARSZY POST